Przejdź do treści

Pytania

Darmowa czy płatna wtyczka do rezerwacji: prawdziwa różnica

Darmowa wtyczka do rezerwacji może wystarczyć wielu firmom. Prawdziwe pytanie nie brzmi „darmowa czy płatna”, ale „co jest ograniczone i za co się płaci”.

Co darmowa wtyczka powinna już robić

Przyjmowanie rezerwacji, liczenie miejsc, wysyłanie potwierdzeń, możliwość anulowania przez klienta: to sedno pracy. Jeśli to sedno jest okrojone, nie jest to darmowa oferta, tylko wersja demonstracyjna.

Ograniczenia, na które warto uważać

  • Limit liczby rezerwacji w miesiącu lub liczby usług, po którego przekroczeniu nie da się już nic zarezerwować.
  • Limit miejsc na sesję, niższy niż ten, którego potrzebujesz.
  • Okres próbny przedstawiany jako darmowa oferta: po kilku tygodniach trzeba zapłacić, żeby korzystać dalej.
  • Obowiązkowe konto u producenta albo dane Twoich klientów wysyłane na jego serwery.

Za co warto zapłacić

Za to, co każdego tygodnia przynosi Ci pieniądze lub oszczędza czas:

  • Płatność przy rezerwacji, zaliczka lub całość: mniej nieobecności, mniej ponagleń.
  • Inwentarz, gdy wypożyczasz sprzęt: co wychodzi, co wraca, co jest w naprawie.
  • Raporty: co zostało zarezerwowane i zapłacone oraz plik dla Twojej księgowości.
  • Automatyczne przypomnienie wysyłane klientom przed ich rezerwacją.

Cztery pytania przed wyborem

  1. Co jest ograniczone w darmowej ofercie i od kiedy?
  2. Ile kosztuje płatna oferta i czy w drugim roku cena jest taka sama?
  3. Jeśli przestanę płacić, co przestanie działać, a co zostanie?
  4. Gdzie są przechowywane dane moich klientów?
Polski