Dlaczego klienci nie przychodzą
- Zapomnieli. Rezerwację zrobili trzy tygodnie temu.
- Coś im wypadło, a dzwonienie, żeby anulować, wydaje im się skomplikowane albo wieczorem nikt nie odbiera.
- Nic ich nie zobowiązuje. Z rezerwacji, która nic nie kosztowała, łatwiej zrezygnować.
Pięć kroków
- Przypomnienie e-mailem przed terminem, na przykład 24 lub 48 godzin wcześniej: na tyle wcześnie, by zwolnić miejsce, i na tyle późno, by o nim nie zapomnieć.
- Zmiana terminu jednym kliknięciem. Wielu klientów, którzy anulują, w rzeczywistości chciało innego terminu. Zaproponuj go przed przyciskiem anulowania.
- Anulowanie bez dzwonienia, do jasno określonego momentu. Anulowanie dzień wcześniej jest lepsze niż nieobecność: miejsce może się jeszcze przydać.
- Zaliczka za miejsca, które się liczą: pobyty, grupy, bardzo oblegane terminy.
- Lista rezerwowa, aby miejsce anulowane na czas znalazło chętnego.
Spisz zasadę
Napisz w potwierdzeniu, do kiedy można anulować lub zmienić termin i co dzieje się potem. Zasada znana z góry rzadko budzi dyskusje.